To nieprawda, że grozi nam całkowity brak środków na emerytury. Musimy tylko pomóc sami sobie.
Kiedy pracowałam w ZUS, jedną z petentek była moja koleżanka, Lidka. Przyszła załatwić sprawy w urzędzie po śmierci mamy. Mamy, która prowadziła działalność gospodarczą aż do chwili śmierci. Nie zdążyła przejść na emeryturę, skorzystać z pieniędzy skrzętnie wpłacanych przez wiele lat do ZUS. Nie było wtedy “koleżanki”. Rozżalenie Lidki, pytanie, gdzie są te pieniądze, całkowicie mnie zbiło z pantałyku. Nie odezwałam się ani słowa. Miała rację. Rozumiałam ją doskonale. Rozumiałam też, niestety, charakter repartycyjny I filaru emerytalnego, ale dyskusja na ten temat w takim momencie byłaby zbędna.
Wprowadzenie indywidualnych kont może trochę poprawiło wizerunek instytucji emerytalnej, ale dopiero OFE dały nadzieję na odzyskanie części środków wpłacanych tytułem składek. Świadomość, że częścią naszych pieniędzy zarządzają fachowcy i po przejściu na emeryturę będą to nasze pieniądze, a w sytuacji podobnej do przypadku Lidki zgromadzone środki otrzymają osoby uposażone, sprawia, iż mamy większe zaufanie do instytucji OFE.
AXA to fachowcy, którzy świetnie zarządzają powierzonymi pieniędzmi pomnażając je dzięki mądrym inwestycjom.
Jeśli sam nie wiesz, jak to robić, zaufaj nam.
AXA to nie tylko II filar emerytalny, ale i gromadzenie środków we własnym zakresie. Inwestowanie w dostępne u nas najlepsze fundusze inwestycyjne różnych podmiotów finansowych, między którymi konwersja jest możliwa bez dodatkowych opłat. To również samodzielne zarządzanie nimi, obserwowanie ich bezpośrednio w internecie, możliwość szybkiego reagowania na zmiany. Programy inwestycyjne dają szerokie możliwości zabezpieczenia środków na przyszłą emeryturę, a dzięki szczególnej konstrukcji angażują większość środków Klienta.